środa, 12 lutego 2014

Story 7 ~Impreza~

*Patricia*

Siedziałam w pokoju i oglądałam na laptopie zdjęcia moje i Eddie'go do oczu napłyneły mi łzy wiedziałam, że za chwilę będę spływać po moich policzkach łzy. Do pokoju weszła Joy, ja szybko otarłam łzy. Ona była ubrana jak na imprezę czerwona krótka sukienka z lekkim wycięciem na plecach.
-Patricio co jest? - spytała i usiadła obok mnie ja szybko zamknęłam laptopa.
-Nic.
-No, przecież widzę.
-Zerwaliśmy z Eddiem - powiedziałam smutno.
-Przykro mi! To może do rozluźnienia pójdziesz ze mną, Jeromem i Alfiem na imprezę?
-Nie wiem! Miałam się spotkać z Piper.
-No,nie daj się prosić !! Z Piper zobaczysz się jutro! - nalegała
-Okej! - zgodziłam się i poszłam się przebrać w czarną krótką spódniczkę.

Na imprezie:
-Trixie to jest twój dowód. - powiedział Jerom i dał mi fałszywy dowód i po chwili dodał - a my idziemy potańczyć.
Poszłam do baru i zamówiłam sobie drinka nikt nie pytał o dowód. Podszedł do mnie jakiś  facet i spytał.
-Cześć mała, może postawić Ci drinka?? - byłam lekko odwrócona i po chwili się odwróciłam w całości tak, że staliśmy twarzą.
-Nie ! - powiedziałam i poszłam w drugą stronę baru z drinkiem przez siebie zamówionym. Wypiłam drinka i siedziałam myśląc o naszym zerwaniu z Eddiem podeszli do mnie Jerom, Joy i Alfie :
-Jak się bawisz?? - spytał Alfie  od razu wiedziałam, że się upił.
-Świetnie !! - powiedziałam udając entuzjazm i sztuczny uśmiech.
-No chodź potańczymy!! - powiedziała Joy.
-Nie lubię tańczyć!!
-Proszę ! - powiedziała, a ja wiedziałam, że nie odpuści.


Po 2 godzinach tańczenia:
-Pat, my idziemy. Idziesz? - spytała Joy pokazując na ledwo trzeźwych chłopaków.
-Nie ja zostanę jeszcze chwilkę! - wtedy podszedł do mnie Alfie.
-No Pat chodź z nami kupimy Ci jednorożca i popatejamy razem po różowej tęczy.
-Nie Alfie idź do Willow ona kocha jednorożce i różową tęczę. - powiedziałam, a oni wyszli znaczy Joy wyszła oni wybiegli na zmyślonych jednorożcach.

Gdy już na max. się upiłam postanowiłam iść do domu, ale najpierw do łazienki.
Weszłam do łazienki i chciałam wyciągnąć błyszczyk z torebki, ale ktoś złapał moje ręce związał je tak jak nogi i zkleił taśmą usta. Byłam bezbronna. Przyszło do niego 2 kolesiów i trzymali mnie, a on...rozpinał zamek z mojej sukienki. On zaczął mnie gwałcić, a ja krzyczałam. Po chwili usłyszeli trzaskanie drzwiami do łazienki weszła kobieta. Oni uciekli, a ja upadałam na podłogę, gdy ta kobieta chciała podejść ja się próbowałam odsunąć.
Ona zadzwoniła po policję, chwilę później przyjechało 2 policjantów i zabrało mnie na komisariat.

Na posterunku:
-Jak to się stało?? - pytał policjant.
Nic nie odpowiadałam i nie zamierzałam mówić.
-Ktoś cię skrzywdził?
-Potrzebujesz psychiatry? - znowu cisza.
-Odpowiedz do cholery!!!  - krzyknął policjant i uderzył ręką o stół, a ja aż odskoczyłam.

 *Eddie*

Leżałem na łóżku w pokoju i przeglądałem zdjęcia moje i Pat. Zastanawiałem się dlaczego ona ze mną zerwała ?? Nie potrafiłem tego znieść i poleciała mi łza jednak nie poddałęm się i otarłem je.

*Patricia*

Policjant nie dawał mi spokoju, więc w końcu krzyknęłam przerażona:
-Nie wiem, okej!? Nie wiem!! Wcześniej nigdzie nie zadzwoniłam chcę to zrobić teraz! 
-Okej ! - powiedział policjant, a ja popatrzałam zaskoczona.
Wyszłam do telefon i wybrałam numer...Eddie'go!
To tyle! Przepraszam, że tak długo nic nie dodawałam!!!
A obraźliwe komentarze będą natychmiast usuwane!
  

10 komentarzy:

  1. Rozdział super !!!! Mam nadzieję, że tym razem next będzie szybciej.

    OdpowiedzUsuń
  2. ekstra bombowy nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału mam nadzieje że dodasz go szybciej nić poprzedni<3333

    OdpowiedzUsuń
  3. Olej. Jestem za bardzo zmęczona by być miłą, wiec przejedę do sedna sprawy.
    Czytając tę namiastkę rozdziału chciało mi się po prostu płakać. Nie. To nie było aż tak dobre. Raczej aż tak ZŁE.
    Mogłabym wymieniać, co i w którym miejscu, ale to zbędny trud, po najpewniej i tak usuniesz ten komentarz najszybciej jak się da. A dlaczego?? Bo nie potrafisz przyjmować krytyki jak każdy normalny człowiek. Jasne, to przykre słyszeć po raz kolejny, że coś nie wyszło, ale będę to robić za każdym razem, bo nawet nie przeszło ci przez tę malutka główkę, żeby trochę bardziej przyłożyć się do roboty.
    Szczerze? Mam juz dość ludzi takich jak ty. Myślicie, że napiszecie na kolanie pierwsze lepsze opowiadanie i zaraz należy wam się tłum oklasków. Otóż nie. Tak łatwo nie ma.
    A. No i kolejna rzecz. Pamiętasz co napisała m ostatnio? Że masz przestać ściągać pomysły od innych bloggerek, bo ja i tak się o tym dowiem. I co? I znowu zrobiłaś to samo. Jeszcze byłaś na tyle głupia, że zwałaś od tej samej osoby. Gdzie wiesz, że znam jej rozdziały.
    Cóż wydaje mi sie, że powiedziałam już wszystko.
    Możesz być pewna, że jeszcze tu zajrzę...
    Again MsBlangel &Chochliczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam dość ludziw takich jak ty którzy wszystko krytykują i twierdzą, że są najlepsi!! Jak ci się coś nie podoba to nie wchodź na tego bloga!!!

      Usuń
    2. Nie uważam, że jestem najlepsza, bo wiem, że nie jestem.
      Fakt. Krytykuję. I to bardzo. Ale nie tylko ciebie. A wiesz dlaczego? Bo mam taki cień nadziei, że przez to zepniesz dupę i będziesz się bardziej starać.
      No. I jeszcze jest fakt, że zrzynasz od jednej z moich lepszych znajomych. A tego nie potrafię stolerować.

      Usuń
  4. Jesteś nominowana do LIEBSTER AWARD szczegóły pod tym linkiem :
    http://sylwka31-tda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie http://sylwka31-tda.blogspot.com/2014/05/rozdzia-9.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Bedziesz jeszcze pisac bo ja czekam juz tak dlugo i nie ma nexta

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobione 'na kolanie' . Powinnaś bardziej się przyłożyć, i coś fajniejszego by z tego wyszło. Ogólnie, więcej czytaj książek.

    OdpowiedzUsuń